Szczegółowe streszczenie „Kamieni na szaniec” - strona 13
      Kamienie na szaniec | inne lektury | kontakt | reklama | Wersja mobilna
streszczenieopracowaniebohaterowieżycie i twórczość autoratest   

Jesteś w: Ostatni dzwonek -> Lektury -> Kamienie na szaniec

Szczegółowe streszczenie „Kamieni na szaniec”

Podczas jazdy Rudy jęczał z bólu i patrzył na nich zdziwiony. Ten sam pozostał tylko jego uśmiech. Wziął rękę Zośki i mocno ją trzymał w swoich czarnych, spuchniętych dłoniach, po czym wyszeptał do przyjaciela „Tadeusz, ach Tadeusz, gdybyś wiedział!!”.

Tymczasem pod Arsenałem na skrzyżowaniu zrobiło się pusto, przechodnie się pochowali, zapanowała cisza.

Poszczególne sekcje oddziałów uciekły różnymi ulicami, ich członkowie musieli się rozdzielić. Alek ze swoją „granatniczą” wycofał się ulicą Długą w kierunku ulicy Miodowej. Nie wiedział, że natknie się tam na wychodzących akurat z Ministerstwa Pracy i Opieki Społecznej – wówczas z biur Arbettsamtu – niemieckich urzędników. Widząc grupę biegnących młodzieńców z pistoletami w ręku, Niemcy zaczęli do nich strzelać. Jeden z nich trafił Alka w brzuch. Chłopiec upadł na chodnik, a gdy urzędnik stanął nad nim z lufą pistoletu wymierzoną w jego twarz Anoda (Jan Rodowicz) z jego grupy zastrzelił okupanta.
Tymczasem reszta Niemców schowała się za bramą Arbeitsamtu i zaczęła do nich strzelać. Wówczas Alek wydał chłopcom rozkaz, by schowali się za murem. Sam nie mógł wstać, ostatkiem sił wydobył więc granat i rzucił do bramy w urzędników niemieckich. Po wybuchu strzały w bramie umilkły, a on krzyknął „Naprzód”. Część chłopców popędziła dalej, dwóch pozostało przy nim. Zatrzymawszy nadjeżdżające auto, wypchnęli szofera na ulicę i wciągnęli do niego rannego Alka. Chłopak starał się podtrzymywać ręką lecącą z brzucha krew. Goniła ich wojskowa niemiecka ciężarówka, która pojawiła się przypadkiem na ulicy podczas zajścia. Alek nadal czuł odpowiedzialność za swoich ludzi, uchylił więc drzwiczki i rzucił granat pod nadjeżdżający pojazd. Wybuch umożliwił im ucieczkę. Zatrzymali się dopiero na Żoliborzu pod domem Alka. Koledzy wprowadzili go do mieszkania.

Alek nie zdawał sobie sprawy, jak ciężko był ranny. Mimo wezwania lekarzy i natychmiastowej operacji nie było dla niego żadnej nadziei. Rodzina, koledzy i Basia ciągle go odwiedzali. Choć czuł ogromny ból, to był zadowolony z akcji uwolnienia Rudego, wciąż pytał o niego, uśmiechał się mówiąc o przyjacielu. Nie wiedział, w jak ciężkim stanie jest zarówno jego towarzysz, jak i on sam. Nikt nie chciał go martwić, a i tak pewnego dnia nastąpiło silne pogorszenie jego kondycji. Był przy nim akurat ktoś z rodziny, gdy podskoczył mu temperatura. Alek poprosił, aby mu podano jego portmonetkę. Wyjąwszy z niej malutką kartkę, poprosił o odczytanie modlitwy, którą kiedyś napisała mu jego ukochana Basia:
Zobacz również:
Streszczenie na klp.pl



„Kto się w opiekę odda Panu swemu,
a całym sercem szczerze ufa Jemu,
śmielej rzecz może: mam obrońcę Boga,
nie przyjdzie na mnie żadna straszna trwoga”.

Z Alka uchodziło życie, mimo to wciąż się uśmiechał. Wydawało się, że był gotowy na przyjście śmierci. Tyle razy był jej świadkiem, umierali jego koledzy, przyjaciele, zżył się z nią, był także pogodzony z Bogiem. Gorzej znosili odwiedzający go towarzysze, oni byli zrozpaczeni swoją bezradnością.

W tym czasie, na Mokotowie przy Rudym czuwali na zmianę przyjaciele. Tylko Zośka nie odstępował go na krok. Gdy go rozebrano i ułożono w łóżku, nie było na jego ciele niepobitej części. Od pasa do kolan był jakby opalony i spuchnięty, wszędzie były strupy, zakrzepła krew. Wezwani lekarze nie widzieli dotychczas tak skatowanego człowieka, byli wstrząśnięci, już nic nie mogli pomóc.

Rudy pomimo cierpienia był szczęśliwy. Gdy przebudził się w nocy poprosił śpiącego obok na polowym łóżku Zośkę, aby przyjaciel usiadł przy nim. Rozmawiali o minionych ostatnich dniach. Rudy wyznał, jak na Szucha myślał o sposobie przyśpieszenia swojej śmierci, żal mu było tylko zostawić przyjaciół i swój pluton. Na koniec rozmowy poprosił, aby Zośka położył się obok, a on objął jego głowę i zasnął, czując się bezpieczny.

Mijały dni, organizm Rudego przestawał funkcjonować. Ostatnią dobę życia bardzo się męczył, mówił, jak bardzo boli, płakał. Zośka chciał krzyczeć z bezsilności, gdy patrzył na jego cierpienie. Bohater czuł, że umiera, ale nie mówił o śmierci. Trzymając w dłoni rękę Zośki poprosił, aby inny kolega Jaś zarecytował mu jego ulubiony wiersz Słowackiego „Testament”:

strona:    1    2    3    4    5    6    7    8    9    10    11    12    13    14    15    16    17    18    19  



On chce TO zrobić,
a Ty nie jesteś gotowa?

10 zdań, które pomogą Ci
zatrzymać chłopaka przy sobie!

Mój pierwszy raz...

Szybki test:

Zeus był nauczycielem:
a) geografii
b) historii
c) języka polskiego
d) kultury fizycznej
Rozwiązanie

Jako akwizytor u „Wedla” pracował:
a) Kamień
b) Wesoły
c) Mały
d) Gruby
Rozwiązanie

Narzeczona Alka miała na imię:
a) Kasia
b) Marysia
c) Basia
d) Czesia
Rozwiązanie

Więcej pytań

Zobacz inne artykuły:

Inne
Szczegółowe streszczenie „Kamieni na szaniec”
Charakterystyka Alka
Geneza tytułu „Kamieni na szaniec”
Biografia Aleksandra Kamińskiego
Streszczenie „Kamienie na szaniec” w pigułce
Charakterystyka Rudego
Okoliczności powstania „Kamieni na szaniec”
Charakterystyka Zośki
Akcja pod Arsenałem – streszczenie
Dokument epoki, czyli problematyka „Kamieni na szaniec”
Charakterystyka pozostałych bohaterów „Kamieni na szaniec”
Gatunek literacki, narracja, język i styl „Kamieni na szaniec”
Główne motywy literackie w „Kamieniach na szaniec”
„Kamienie na szaniec” - plan wydarzeń
Szczegółowy plan wydarzeń „Kamieni na szaniec”
Losy Macieja Aleksego Dawidowskiego („Glisty”, „Alka”, „Kopernickiego”, „Koziorożca”)
Wartości artystyczne argumentem za ponadczasowością „Kamieni na szaniec”
Losy Jana Bytnara („Rudego”, „Janka”, „Krokodyla”)
Krytyka literacka o „Kamieniach na szaniec”
Słowniczek najważniejszych pojęć związanych z „Kamieniami na szaniec”
Losy Tadeusza Zawadzkiego („Zośki”, „Tadeusza”, „Kotwickiego”, „Kajmana”, „Lecha Pomarańczowego”)
Bibliografia
Najważniejsze cytaty „Kamieni na szaniec”
Czas i miejsce akcji „Kamieni na szaniec”
Kalendarium twórczości Aleksandra Kamińskiego





Tagi: