Szczegółowe streszczenie „Kamieni na szaniec” - strona 17
      Kamienie na szaniec | inne lektury | kontakt | reklama | Wersja mobilna
streszczenieopracowaniebohaterowieżycie i twórczość autoratest   

Jesteś w: Ostatni dzwonek -> Lektury -> Kamienie na szaniec

Szczegółowe streszczenie „Kamieni na szaniec”

Kolejną akcją, w której uczestniczył Zośka była akcja pod Czarnocinem. Wraz ze swoim oddziałem miał wysadzić pociąg oraz - jeśli się uda - most, którym materiały wojenne jeździły na front wschodni. Mimo iż dokładnie zaplanowali każdy krok, tuż przed wyprawą zaczął ich prześladować pech.

Zaczęło się do auta, którym mięli jechać. Trzech chłopców z grupy Zośki miało sprowadzić je z Bielan. Niespodziewanie natknęli się na patrol żandarmerii niemieckiej, który chciał ich zatrzymać do kontroli. Zaczęli uciekać i pościg ruszył za nimi. Po chwili Niemcy przestrzelili im oponę, więc wyskoczyli z samochodu i z pistoletami w rękach zaczęli uciekać do najbliższych zabudowań. Wówczas hitlerowcy otworzyli ogień - jeden z chłopców padł zastrzelony na drodze, drugiemu udało się uciec z obławy, trzeci ukrył się w piwnicy pobliskiego domu i po półtorej godzinie odpierania ataku, gdy skończyła się mu amunicja, a do Niemców nadciągnęła pomoc, zdając sobie sprawę, że nie ma szans - rzucił w nich ostatni granat i zginął. Był to „Oracz - Tadeusz Mirowski”.

W zespole wszyscy byli wstrząśnięci tym wydarzeniem. Musieli jednak wziąć się w garść i wykonać akcję. Część chłopców wyruszyła samochodem pod Czarnocin, Zośka pojechał jeszcze do magazynu odebrać dodatkową broń, ale z powodu spóźnienia się magazyniera, on także opuścił Warszawę z dużym poślizgiem. Na dodatek mijając okoliczne miasteczka, kilka razy pomylił drogę. Do Czarnocina dojechał w ostatniej chwili, kilka minut przed przejazdem pociągu.

Zdążył dać rozkaz do rozpoczęcia akcji, jednak jego ludzie nie zdążyli przygotować wszystkiego tak, jak powinno być – cały czas czekali na przyjazd swojego dowódcy i jego uwagi.

Gdy pociąg z czołgami przejechał przez most, Zośka ukrywał przed kolegami zdenerwowanie. Wszystko w nim kipiało ze złości, że akcja się nie powiodła. Postanowił zatem, że wysadzą most – tym sposobem wypełnią chociaż połowę zadania. Jednak i to się nie udało - źle podłożone miny wysadziły tylko część kładki, powstała niewielka dziura, którą Niemcy zapewne jutro już naprawią.
Zobacz również:
Streszczenie na klp.pl



Zbliżał się czas powrotu. Wściekły Zośka ruszył pierwszym autem z częścią chłopców, za nim drugim samochodem jechała reszta. Prowadził je niedoświadczony kierowca Rysiek, który nagle stracił panowanie nad kierownicą - auto dachowało, po czym wpadło do rowu. Trzem chłopcom, którzy z nim jechali nic się nie stało, tylko Rysiek miał rozbitą głowę, wstrząs mózgu, połamane żebra i uszkodzony kręgosłup. Zośka przeniósł go do swego auta, pozostała trójka - Felek Pendelski, Andrzej Zawadowski „Gruby” i Maciek - musieli wracać do Warszawy pieszo. Daleko za nimi, bardzo wolno z uwagi na rannego jechał samochód Zośki, w razie niebezpieczeństwa mieli je ubezpieczać.

Był wczesny czerwcowy poranek, gdy chłopcy wolno szli po szosie. Kilka godzin temu żandarmeria niemiecka na pewno została powiadomiona o uszkodzonym moście w Czarnocinie, z pewnością już rozesłała patrole. To była prawda - od jakiegoś czasu jechał za nimi sześcioosobowy patrol niemiecki, najpierw powoli, potem przyśpieszył. Mimo iż chłopcy skoczyli w rów i zaczęli uciekać, za nimi rozległy się serie z niemieckich pistoletów maszynowych. Pierwszy upadł Andrzej, Felek i Maciek wpadli w bruzdy. Pistolet tego ostatniego się zaciął, więc strzelał tylko Felek. Kilka sekund później - trafiony w policzek oraz szyję - dalej ostrzeliwując wroga dopełznął do Andrzeja. Zobaczył, że kolega nie żyje.

Na szosę dojechało więcej niemieckich wozów. Felek ostatkiem sił wstał i dobiegł do łanów zboża, wiedział, że nie ma szans, że to koniec. Około czterdziestu hitlerowców otoczyło malutkie poletko, w które rzucali granaty. Felek był cały poszarpany, ale walczył do końca. Ostatkiem sił zjadł swoje dokumenty osobiste i zanim skonał, jeszcze zastrzelił najbliższego żandarma.

Z tej obławy ocalał jedynie Maciek. Najpierw leżał w zbożu, bezbronny z powodu pistoletu, potem wyczołgał się i uciekł pościgowi.

strona:    1    2    3    4    5    6    7    8    9    10    11    12    13    14    15    16    17    18    19  


Szybki test:

Jako akwizytor u „Wedla” pracował:
a) Gruby
b) Wesoły
c) Kamień
d) Mały
Rozwiązanie

Grupa "Buki" związała się z akcją małego sabotażu:
a) w listopadzie 1943 roku
b) w marcu 1941 roku
c) w grudniu 1940 roku
d) w lutym 1942 roku
Rozwiązanie

Zeus był nauczycielem:
a) kultury fizycznej
b) języka polskiego
c) geografii
d) historii
Rozwiązanie

Więcej pytań

Zobacz inne artykuły:

Inne
Charakterystyka Alka
Geneza tytułu „Kamieni na szaniec”
Biografia Aleksandra Kamińskiego
Szczegółowe streszczenie „Kamieni na szaniec”
Okoliczności powstania „Kamieni na szaniec”
Streszczenie „Kamienie na szaniec” w pigułce
Charakterystyka Rudego
Akcja pod Arsenałem – streszczenie
Dokument epoki, czyli problematyka „Kamieni na szaniec”
Charakterystyka Zośki
Charakterystyka pozostałych bohaterów „Kamieni na szaniec”
Gatunek literacki, narracja, język i styl „Kamieni na szaniec”
Główne motywy literackie w „Kamieniach na szaniec”
„Kamienie na szaniec” - plan wydarzeń
Szczegółowy plan wydarzeń „Kamieni na szaniec”
Losy Macieja Aleksego Dawidowskiego („Glisty”, „Alka”, „Kopernickiego”, „Koziorożca”)
Krytyka literacka o „Kamieniach na szaniec”
Wartości artystyczne argumentem za ponadczasowością „Kamieni na szaniec”
Losy Jana Bytnara („Rudego”, „Janka”, „Krokodyla”)
Słowniczek najważniejszych pojęć związanych z „Kamieniami na szaniec”
Losy Tadeusza Zawadzkiego („Zośki”, „Tadeusza”, „Kotwickiego”, „Kajmana”, „Lecha Pomarańczowego”)
Czas i miejsce akcji „Kamieni na szaniec”
Kalendarium twórczości Aleksandra Kamińskiego
Bibliografia
Najważniejsze cytaty „Kamieni na szaniec”





Tagi: